Dwie różne połowy w Kościanie

Z ogromnym niedosytem z Kościana wracają seniorzy Ostrovii 1909 Ostrów Wielkopolski.

Pierwsza połowa meczu z Obrą toczyła się pod dyktando biało-czerwonych. Gdyby biało-czerwoni wykorzystali choć połowę ze stworzonych sobie sytuacji mogli sobie ustawić przebieg pojedynku.

Jednak po uderzeniach Jakuba Kramarczyka, Nikodema Siewiery, Huberta Jurasika czy Cezarego Stańczyka zwycięsko z opresji wychodził bramkarz gospodarzy.

Po zmianie stron ostrowski zespół przygasł dając przejąć inicjatywę graczom z Kościana. W 53 minucie Kacper Borowiak otworzył wynik spotkania na 1:0. W dalszej fazie meczu kiedy Ostrovia rzuciła się do ataku aby wywalczyć jeden punkt przed stratą gola uchronił nas Kacper Dziuba.

Obra 1912 Kościan – Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 1:0 (0:0)

Bramka:

1:0 Kacper Borowiak (53’)

Ostrovia:

Kacper Dziuba- Eryk Kałuża, Mateusz Rachwalski, Jakub Jędrzejak, Filip Kwiecień (55’ Adam Wojciechowski), Adam Sobański (79’ Kacper Klichowski), Maciej Iwaszko, Jakub Kramarczyk, Cezary Stańczyk, Hubert Jurasik (65’ Patryk Powalisz). Nikodem Siewiera.

Zadanie dofinansowane z budżetu Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski